niedziela, 27 maja 2012

Bez kororu, bez zapachu


7 komentarzy:

  1. ale na pewno nie bez smaku! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda była nawet smaczna, bo po sesji powędrowała do miseczki :)))

      Usuń
  2. Ale smaczne :-). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no proszę, Pani podróżniczka zawitała ;)

      Usuń
  3. sałata, po pozbawieniu jej koloru, nabrała ostrości, drapieżności o ostrości

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta sałata wygląda tak groźnie, że budzi we mnie ogromny strach.
      ooooogromny!
      z powodu, którego w poprzednim komentarzu popełniłam kilka literówek :)))

      Usuń
    2. Cieszę się niezmiernie z efektów wywołanych przez skromny i nieśmiały, w życiu codziennym, listek sałaty ;))

      Usuń