czwartek, 31 maja 2012
wtorek, 29 maja 2012
piątek, 25 maja 2012
bez koloru, bez zapachu
Czy komuś cieknie ślinka na widok tego jabłka? Pewnie nie ;) Właśnie, tak to chyba jest, że trudno zachwalać walory smakowe za pomocą zdjęcia czarno białego.
Przypomina mi to pewną historyjkę z mojego życia: Miałam wtedy może 11 lub 12 lat i sporo dziwnych pomysłów i kiedy w sklepie zobaczyłam barwnik spożywczy w kolorze malinowym, to natychmiast zakupiłam. W domu zaczęłam przeprowadzać eksperymenty. Dodanie wyżej wspomianego barwnika do herbaty jakoś nie wywołąło specjalnych efektów, więc kombinowałam dalej. Postanowiłam do celów naukowych wykorzystać jajecznicę, która wówczas była moim ulubionym daniem i to taka jedzona prosto z patelenki.
Różowa jajecznica na patelni w szro-burym kolorze okazała się być niejadalna. Sprawdziłam to na dość dużej populcji, bo na wszystkich członkach rodziny. Postanowiłam przysmak przełożyć na neutralny biały talerzyk, ale okazało się, że to nie była wina zestawienia kolorów, to mój mózg buntował się przeciw temu, że obraz widziany moimi oczętami nie był zgodny z jakimiś wzorcami zapachowymi, które zanotowane były w jednej w jego szufladek.
Teraz chciałabym przez chwilę znów być tą małą dziewczynką i odkrywać jak zmienia się świat, kiedy usuniemy kolory. Jabłko przestaje być "jabłkiem", a staje się bardziej formą geometryczną, czy coś jeszcze uda mi się odkryć?
niedziela, 20 maja 2012
Ocalałeś nie po to aby żyć masz mało czasu trzeba dać świadectwo [...] Bądź wierny Idź.
Z. Herbert
Witajcie!! Przez dwa tygodnie nie miałam dostępu do komputera i internetu, więc ten cykl kwiatowy był przygotowany z wyprzedzeniem. Dziś ostatni kwiatek z tego cyklu, ale chyba szybko powróce do tego tematu.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć na Wasze komentarze, za które dziękuję i pędzę nadrabiać zaległości na waszych stronach ;)))
wtorek, 1 maja 2012
Wszystkiego najleszego, radości, szczęścia moc,
słoneczka wesołego, snów pięknych co noc.
Śpiewając idź przez życie, rozkwitaj jak ten kwiat
przy dobrym apetycie i zdrowiu sto lat.
J.Odrowąż-Wiśniewski
Chciałabym Wam podarować konwalijkę z okazji 1 maja. To jest jedna z tradycji we Francji. Ci, którzy mogą lecą do lasu, żeby znaleźć, choć kilka konwali, a potem podarować je komuś kogo lubią, kochają, zaś Ci którzy nie mogą, nie znaleźli, albo im się nie chce, mogą kupić za 2-3 euro "bukiecik", który składa się bądź z jednej gałązki konwalii, albo konwalii i frezji lub różyczki, żeby nie było całkiem pusto.
Kwiat ma przynieść szczęście osobie obdarowanej, ale ja myślę, że choć przez moment czyni szczęśliwą róznież osobę obdarowującą.
Subskrybuj:
Posty (Atom)