poniedziałek, 5 stycznia 2015














Każdy święty umiera inaczej, później towarzyszy nam w barach,
urzędach.Za obrazami i za pamiątkowymi tablicami chowają tajemnice
Wpatrują się w dal, milczą, Jest ich więcej i więcej,





 

13 komentarzy:

  1. Ano...
    tak enigmatycznie, pozostawiam ślad :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. są czasem takie miejsca, które teoretycznie kieczowate, bo mocne kolory, bo kwiaty z plastyku, a jednocześnie promieniują właśnie takim spokojnym pięknem.

      Usuń
  3. Wspaniałe!
    Słowa od Małgosi i niebieskość świec, niesamowicie się połączyły

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawda? jest coś w tej niebieskości? z jednej strony taka niebiańskość, a z drugiej taka zwykłość, właściwe nie wiem jak to wytłumaczyć, a Małgosia swoimi słowami często porusza we mnie jakieś odczucia, z których sama sobie nie zdaję sprawy, że siedzą gdzieś głęboko!

      Usuń
  4. piękne miejsce
    piękne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uwielbiam takie miejsca, niestety nie zawsze mam czas, żeby spokojnie im się przyjrzeć.

      Usuń
  5. Jest ich więcej i więcej i zbędne czasami . Widok na pierwszym zdjęciu jest śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ... i kazdy święty żył inaczej. Może stąd takie ich bogactwo, że każdy znajdzie dla siebie tego właściwego.

    OdpowiedzUsuń
  7. ...każdy święty...każdy z nas też umiera inaczej... tyle pozostaje ze świętych a ile z nas.?

    OdpowiedzUsuń
  8. :) piękne i słowa Małgosi:*

    OdpowiedzUsuń