piątek, 17 stycznia 2014

DWOJE LUDZIEŃKÓW

 

 


Często w duszy mi dzwoni pieśń, wyłkana w żałobie,

O tych dwojgu ludzieńkach, co kochali się w sobie.

 


Lecz w ogrodzie szept pierwszy miłosnego wyznania Stał się dla nich przymusem do nagłego rozstania. 
 

Nie widzieli się długo z czyjejś woli i winy, A czas ciągle upływał - bezpowrotny, jedyny.
B.Leeśmian 

11 komentarzy:

  1. Przykro, że tych dwoje ludzików musiało się rozstać :(. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no cóż, nie wszystkie historie kończą się dobrze!!

      Usuń
  2. Ej...Ty byłaś reżyserem, nie mogłaś ich razem zostawić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nie, tutaj, to Leśmian był reżyserem ;)

      Usuń
  3. Ilustracje znakomicie pasujące do Leśmianowych fraz, reszta to już kwestia wyobraźni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak bardzo miałam ochotę na Leśmiana!!

      Usuń
  4. Świetny pomysł i jeszcze lepsze wykonanie- masz więcej takich historii?

    OdpowiedzUsuń
  5. Czas "bezpowrotny, jedyny". Dużo mi go upłynęło.

    OdpowiedzUsuń