piątek, 25 października 2013


...





16 komentarzy:

  1. Wyobraziłam siebie z takim wózeczkiem, ech...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no, no; czyżby czranowidztwo jesienne?

      Usuń
    2. poniekąd :) ale spoko dzisiaj jest już cacy

      Usuń
  2. jezu jakie świetne jest !!!! mi aż łezka się zakręciła

    OdpowiedzUsuń
  3. ale pięknie! Jeden człowiek na początku swojej drogi, a drugi na końcu....
    Mega wymowne zdjęcie!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam nadzieję, że dziecko nie myśli, że go to może też czekać, tylko patrzy zaciekawione. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, dzieci tak nie myślą, one patrzą z zaciekawieniem!!

      Usuń
  5. ... i ciekawe, co ten Maly sobie mysli????
    Serdecznosci
    Judyta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. , że on już jest taki duży, że nie potrzebuje wózeczka!

      Usuń
  6. W pierwszym momencie ujrzałam chłopczyka na ławce przed murem, a górą szedł sobie ludek...zaraz, zaraz..przecież to nie tak:) to nie ta perspektywa:) osiągnęłaś niesamowity efekt! może to dzięki bieloczerni?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ostatnio jakoś coraz częściej mam ochotę drzucić kolory!!

      Usuń