poniedziałek, 9 września 2013

11 kapeluszy

Gdybym mial jedenascie kapeluszy


Gdybym miał jedenaście kapeluszy,
pierwszy schowałbym w szafie, żeby się nie kurzył.

Drugi nadałbym przez pocztę w postaci paczki.
Trzeci byłby na drobnostki i drobiażdżki.

Czwartego używałbym wyłącznie do sztuk magicznych et cetera
Piąty zamiast klosza, do przykrywania sera.

Szósty kapelusz - dla Jadwisi.
Siódmy bym powiesił. Niech wisi.

Ósmy przerobiłbym na nastrojowy abażurek.
W dziewiątym hodowałbym jeża lub coś z zoologii w ogóle.

Co do dziesiątego, to jeszcze nie mam pomysłu:
A jedenasty kapelusz porwałby mi wiatr nad Wisłą.

Bo powiedziała o mnie jedna poetka z Krakowa:
"To głowa nie do kapeluszy! To taka posągowa głowa!" 
 IK.Gałczyński

10 komentarzy:

  1. a 12 kapelusz jest "różowy" ten jest najbardziej twarzowy. Zabawne zdjęcie :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. A na jaki adres powędrowałby ten drugi? ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kapelusze są piękne,radosne i ciepłe.Śliczne ujęcie.pozdrawiam /BA/

    OdpowiedzUsuń
  4. ale cudnie skomponowane zdjęcie z wierszem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak ładnie, dobrze jest czasem schować łepetynę pod kapelusz. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Campanule, u modystki na mojej ulicy przecena kapeluszy letnich, można zakupić nawet więcej niż 11 ;))
    Szkoda, że ta pani nie ma takiego pięknego wieszaka na nie ;)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. odruchowo zaczęłam liczyć te spoczywające na cudnym wieszaku..i się nie doliczyłam:)co do dziesiątego, to ja nie mam problemu, biorę na wood, bo tam bez kapelusza to ani rusz:)

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo lubię kapelusze, bardzo :*

    OdpowiedzUsuń