niedziela, 23 czerwca 2013

kwiaty zapłakane deszczem



jawa zbyt często
chce się aktualizować

kiedyś pytała o zgodę

K.Maliszewski

23 komentarze:

  1. Aż nabrałam ochoty.....na mohito :)
    Z limonką i świeżą miętą...idę do ogrodu po miętę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. to z powodu upałow, moja babcia mówiła, że w upały trzeba robić pranie, to będzie człowiekowi chłodniej ;))

      Usuń
  3. Pięknie wygląda zapłakana zieleń. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Giga, już kończe z tym deszczem, bo tymi zdjęciami sama deszczesz wywołałam!!

      Usuń
  4. jesteś mistrzynią uchwycenia chwili :^))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lubię się zachwycać takimi małymi rzeczami, ale czasem jest to niebezpieczne np podczas jazdy samochdem ;))

      Usuń
  5. Codziennie aktualizujemy sowje "jawy":-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. każdego ranka pojawia się taki przycisk "aktualizuj" ;)))

      Usuń
  6. Irenko, w każdym " zapłakaniu" towarzyszą mi inne emocje i nastroje i to jest najpiękniejsze w Twoich zdjęciach :-).

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniała kompozycja:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Kwieciste kadry niczym zastygłe w lodzie kolory. Fantastyczne ujęcia! Świetny pomysł i realizacja.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. woda, lód, odbicia, to jest to co lubię :)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. właściwie mogłabym się tak bawić całe lato, ale kiedyś trzeba się zatrzymać!!

      Usuń
  10. szczerze? to uwielbiam zapłakane kwiaty są wtedy jeszcze piękniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem zachwycona przepięknym...obrazem!!!
    Dla mnie to świetny obraz.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny pomysł na zdjęcie.

    OdpowiedzUsuń